Czytanie to dla mnie mega zajawka i frajda, otwiera głowę, rozwija kreatywność, jest intelektualną ucztą. Książka musi budzić we mnie silne emocje, poruszać, intelektualnie otwierać lub zatrzymywać, pobudzać do myślenia. Jeśli tego nie robi to ją odkładam. Dla mnie...
Wpisy z tagiem:
refleksja
Osobiste zapiski nauki
o ogromny przywilej móc się uczyć, a potem wykorzystywać tę wiedzę w pracy z klientami. Ostatni zjazd PRAT, szkoły Analizy Transakcyjnej był prawdziwą ucztą. Wychodziłam stamtąd z walizką pełną przemyśleń wiedzy, doświadczeń, a jednocześnie lekka jak piórko. To mnie...
Nadając znaczenia doświadczeniom
Można nieustannie się rozwijać i nadal tkwić w tym samym miejscu. Można uczestniczyć w niezliczonych szkoleniach i nadal nie posuwać się do przodu. Do pełni rozwoju potrzebna jest chwila zatrzymania, pogłębienie doświadczenia i przede wszystkim nadanie znaczenia temu,...
Szukając okazji do rozwoju
„W ogóle nie mam czasu się rozwijać. Nie chodzę na żadne szkolenia nie czytam, bo nie mam czasu.” To były słowa jednej z menadżerek, które usłyszałam jadąc nomen omen na szkolenie 😊. I pomyślałam skąd pomysł, że rozwój dzieje się tylko na sali szkoleniowej lub z...
Refleksje po treningu
W tej sali spędziłam 3 dni na treningu interpersonalnym. Ten kto był na treningu, to wie jak czasem trudne jest to doświadczenie i jak trudno go opisać tym, którzy nigdy w nim nie uczestniczyli. Mnie pewnie nie będzie łatwiej. Celem treningu jest przyjrzenie...
W stresie na autopilocie
Z mojego doświadczenia wynika, że klienci przychodzą na coaching zasadniczo z dwóch powodów: • albo znajdują się w stanie silnego stresu, • albo odkrywają, że ich dotychczasowe sposoby rozwiązywania problemów przestają działać. I wcale mnie to nie dziwi, bo jak...
Myśli poszkoleniowe o kontraktowaniu
Ostatnie dni to metabolizowanie treści z 3-dniowego szkolenia z Analizy Transakcyjnej. To było ważne szkolenie pomagające mi bardziej osadzić się w tym jak kontraktować procesy z klientami, tak by zadbać o ich potrzeby i swoje. AT zakłada, że każda zmiana i działanie...
Koniec opłakiwania, świat się nie kończy – działam.
Poniedziałek był jednym wielkim stuporem i smutkiem. Dla mnie i zapewne dla wielu Polaków, którzy chcieli inaczej, głosowali za innymi wartościami. Dziś jest środa i choć zdziwienie pozostaje to pojawiają się wewnętrzna decyzja, by iść dalej i robić swoje. ...
Być twórcą życia nie jego konsumentem
Początek roku nie był dla mnie zbyt łaskawy. Zapisywanie planów w kalendarzu przestało mieć sens, bo życie zaskakiwało na maksa, kpiąc z kalendarzowych ustaleń i terminów. Nie mieściłam informacji, zdarzeń, decyzji. Poczułam, że jak odsłucham jeszcze jeden mądry...









