ostatni wpis

A jak to się kurna skończy, to co wtedy?

Jak wiele matek na świecie co wieczór wchodzę do pokoju syna, by dać mu buziaka na dobranoc. Nasz rytuał, nawyk (mój, jego), rutyna, jakkolwiek by tego nie nazwać, istnieje nie tylko u mnie w domu, ale w pierdyliardzie innych domów na całym świecie. Lubię to. Są...

czytaj dalej
To był dobry rok

To był dobry rok

To był dobry rok. Mam taką nieśmiałą obserwację, że z każdym rokiem jakby coraz szybciej wracam po wywrotkach do siebie, coraz lepiej umiem znaleźć w sobie spokój. I wierzcie mi nie oznacza to, że sytuacji, które kopniakiem wyrzucały mnie z miękkiego fotela żyćka było...

czytaj dalej
Ramy wartości – jedyne, które mi pasują

Ramy wartości – jedyne, które mi pasują

Mimo, że zdjęcie w ramach to ram nie lubię. Jakoś mi nieswojo w ograniczeniach, zakazach i nakazach. A już totalnie źle w ramach cudzych oczekiwań i etykiet nakładanych przez innych ludzi, zarówno tych z przeszłości jaki tych z tu i teraz. Są tylko 2 ramy, na których...

czytaj dalej
Granice – nasz wewnętrzny GPS

Granice – nasz wewnętrzny GPS

Pamiętam szkolenie, na którym ćwiczyliśmy różne techniki zarządzania sobą w czasie. Wśród uczestników była dziewczyna, która powiedziała, że ma z tym mega problem. Jako asystentka zarządu, dostawała od swojego szefa taką ilość zadań, że nie była w stanie się z nich...

czytaj dalej
Trzeba coś dać, by coś zebrać

Trzeba coś dać, by coś zebrać

Jesień od zawsze kojarzy mi się ze zmianą . Słońca i ciepła na deszcz i wiatr, letniego światła w szybki zmierzch i noc, dłuższego dnia w dłuższą noc, no i oczywiście ze zmianą czasu. Szkoła, praca, rutyna porządkuje dzień, tydzień i miesiąc. To taki czas, do którego...

czytaj dalej
Jak to jest lubić i nie lubić swojej pracy jednocześnie?

Jak to jest lubić i nie lubić swojej pracy jednocześnie?

Jesień to dla mnie trenersko intensywny czas. Zazwyczaj przynosi kalendarz wypełniony po brzegi wyjazdami, spotkaniami z Klientami, szkoleniami i online'mi. I choć po tylu latach wiem, że jesienny peak (mówiąc po staropolsku) jest wpisany w trenerską pracę to i tak za...

czytaj dalej
Kultura, książka i wybory

Kultura, książka i wybory

Często zachęcam uczestników warsztatów międzykulturowych do tego, aby przed wyjazdem do nowego kraju i nawiązaniem kontaktu z inną kulturą dowiedzieli się o niej jak najwięcej. Poczytali w różnych źródłach, popytali znajomych, którzy już tam byli. A przecież to samo...

czytaj dalej
Bo jesteśmy czymś więcej

Bo jesteśmy czymś więcej

Jak byłam w szkole trenerów, to w ciekawym ćwiczeniu poproszono nas o stworzenie osi czasu, na której mieliśmy zaznaczyć wszystkie istotne wydarzenia w naszym życiu, aż do teraz. Momenty przyjemne, radosne ale i te bolesne i trudne. Potem wypełnialiśmy drugą część tej...

czytaj dalej
Kilka słów o pracy trenera

Kilka słów o pracy trenera

Prowadzenie szkolenia to dla mnie zawsze wielkie przeżycie. Uwierzycie? Za każdym razem. Minęło 15 lat i nadal nic się nie zmieniło. Każde szkolenie to tak jak na matematyce spotkanie ze zbiorem wielu niewiadomych. Nigdy do końca nie wiesz, jacy ludzie zasiądą w sali,...

czytaj dalej
Szkoła nie jest tylko od wiedzy

Szkoła nie jest tylko od wiedzy

Poszedł do szkoły. Chyba ostatni raz odprowadzony przeze mnie . Początek roku szkolnego to dla mnie czas powrotu do rutyny, powtarzalności i poukładania po bezplanie i beztrosce wakacyjnych dni. Ale nie o tym dzisiaj. Pewnie nie wiecie, ale jeszcze na studiach...

czytaj dalej